City Magazine - 05.2004 "Dobra Płyta"

DOBRA PŁYTA
Trudno mi się silić na obiektywizm w przypadku grupy, której kibicuje od dawna, na wszelki wypadek wykonałem jednak test, puściłem sobie po kolei chwalone ostatnio utwory eM i Negatywu, a później właśnie piosenki Pustek. I choć te pierwsze są na swój sposób dopracowwane i przebojowe, Pustek chce mi się słuchać najbardziej. Poza garażową otoczką to już zupełnie inny zespół niż w okresie debiutu trzy lata temu. Nagrał teraz w zasadzie dwie płyty w jednej. Pierwsza jest piosenkowa i wchodzi czasami w konwencje Janerki. Druga instrumentalna, wyraźnie zerka w stronę postrockowej sceny Chicago. Zamiast protopunka mamy tu bogactwo aranżacyjne, zamiast brudów- dopracownae w szczegółach kompozycje, do tego cała paleta gości. To dobra płyta, lecz byłaby znakomita, gdyby miała swojego producenta, który zapanowałby nad pomysłami, zobaczył za nimi całosć, ustawił brzmienie, partie wokalne, wytarł kanty i przebrał utwory. A tak Pustki wysiadły co prawda dalej niż inni, ale wciąż na przedostatniej stacji

Bartek Chaciński

powrót..